VENUS
Wziął jedyną torbę, którą spakowałam, i włożył ją do bagażnika. Kiedy dotarliśmy do jego apartamentu na najwyższym piętrze, zaniósł ją na górę, nie mówiąc zbyt wiele. Wciąż byłam trochę wstrząśnięta.
Aaron oprowadził mnie po mieszkaniu, kręcąc się wokół mnie bardziej niż zwykle. Przed wyjściem na spotkanie zapytał więcej niż raz, czy nic mi nie jest, i kazał mi czuć się jak u siebie. Trakt






