AARON
– Okej, ostatnie pytanie. – Jej głos był miękki, lekko bełkotliwy na końcówkach, jakby jej słowa zostały zamoczone w winie. – Musisz odpowiedzieć mi szczerze – dodała, starając się brzmieć władczo.
Urocze. Nie miała pojęcia, jak brzmiała.
– Pytaj – powiedziałem, opierając się o kanapę, z kieliszkiem do połowy pełnym wina, a umysłem do połowy gdzieś indziej.
Odwróciła się do mnie z oczami






