VENUS
Jadalnia była katedrą elegancji — łukowate okna całowały sufit, żyrandol ociekał kryształami niczym tysiąc zamarzniętych łez, a stół był na tyle długi, by pomieścić królewską inkwizycję. Zajęłam miejsce obok Aarona, boleśnie świadoma gorąca wciąż utrzymującego się na moich ustach... i ciszy, która po tym nastąpiła.
Jako pierwsza przybyła Sabine.
Weszła, jakby była właścicielką tej podłogi —






