Po skończonym posiłku Arthur porozmawiał chwilę z Killianem, po czym zaczął ich poganiać do wyjścia. Niezależnie od tego, co mówili, nie pozwalał im zostać i kazał im zająć się własnymi sprawami.
Nie mogąc przekonać Arthura, Kaelie mogła jedynie zgodzić się na wyjazd.
— Dziadku, odpoczywaj. Przyjdę do ciebie jutro.
Po wyjściu ze szpitala i wejściu do samochodu Kaelie nie odezwała się ani słowem.
K






