W południe, po zakończeniu zajęć, Kaelie dostrzegła samochód Killiana tuż przed szkołą. Podeszła, otworzyła drzwi i wsiadła do środka.
— Co tutaj robisz?
— Zabieram cię w odwiedziny do dziadka.
— Panie Vandermere, to mój dziadek. Proszę, nie nazywaj go tak poufale.
— Umówiłem kilku medycznych ekspertów lykanów, aby go zbadali. Jedziemy razem, żeby rozeznać się w sytuacji.
— Dobrze.
W szpitalu Kill






