W sali szpitalnej Arthur ponowił swoje prośby: — Kae, naprawdę czuję się dobrze. Powinnaś iść do szkoły, jeśli musisz. Nie biegaj ciągle tam i z powrotem do szpitala.
— To przerwa obiadowa.
— Przerwa obiadowa jest jeszcze ważniejsza. Dla ciebie też ważne jest, żebyś porządnie odpoczęła.
— Dobrze, odpocznij chwilę. Ja będę wracać.
Kaelie nie powiedziała Arthurowi, że idzie do lekarza. Skoro Arthur






