Czyżby miała koszmar? Dlaczego jej twarz wydaje się tak pełna bólu?
Killian podszedł i uklęknął na łóżku, ujmując dłoń Kaelie. Drugą ręką delikatnie poklepał ją po ramieniu.
W swoim koszmarze Kaelie nagle poczuła spokój. Ból na jej zachwycającej twarzy zbladł, ustępując miejsca słodkiemu ukojeniu.
Killian trwał w tej pozycji przez długi czas.
Dopiero gdy upewnił się, że mocno śpi, zszedł z łóżka.






