Killian odpowiedział na powitanie Vesper jedynie lekkim skinieniem głowy.
— Chodźmy! Podpisz mi ten dokument. Na szczęście zdążyłem na czas. W przeciwnym razie nawet nie wiedziałbym, gdzie cię szukać — powiedział Xander.
— Poczekaj tu na mnie chwilę. Sam cię odwiozę — przypominał jej raz po raz Killian, nie chcąc, by odchodziła sama.
Dopiero gdy zobaczył, że Kaelie skinęła głową, Killian ruszył na






