Wszyscy byli oszołomieni. A więc Killian od samego początku liczył na to, że przegra!
"Umm..."
Kaelie próbowała się wyrwać, ale pocałunek Killiana był dominujący i głęboki, nie pozostawiając miejsca na opór.
Spodziewała się krótkiego muśnięcia, ale on był jak wilk dopadający swoją ofiarę, drapieżnie chwytając jej usta. Jego duża dłoń podtrzymywała tył jej głowy, uniemożliwiając odwrót.
Jego wargi






