VOKTOR
W chwili, gdy te słowa opuściły jej usta, nie mogłem się już opanować. Pchnąłem ją z powrotem na łóżko i pocałowałem mocno. Kurwa, tak bardzo tego potrzebowałem. Jęknęła cicho, gdy wślizgnąłem się między jej nogi. Nie, nie zamierzałem złamać obietnicy, którą sam sobie złożyłem, ale to nie oznaczało, że nie mogłem skosztować małego kawałka nieba… Dotyk jej miękkich ust walczących o dominację






