Perspektywa Kaelena
Gdy delikatnie naciągnąłem koc na Elorę, jej pierś unosiła się i opadała w miarowym rytmie, a wyczerpanie było wyraźnie widoczne na jej bladej twarzy.
– Odpoczywaj – wymruczałem, odgarniając zbłąkany kosmyk włosów z jej czoła, po czym wycofałem się i cicho opuściłem pokój. Miękki klik zamykanych drzwi brzmiał jak przypieczętowanie obietnicy, że będę ją chronić.
Korytarze były c






