Punkt widzenia Elory
Miarowy mruk silnika samochodu Kaelena wypełniał powietrze, gdy jechaliśmy do szkoły; jego opanowana obecność była kojącą stałą w wirze moich myśli. Zerknęłam w boczne lusterko, dostrzegając samochody Zane’a i Vivienne jadące za nami, ich sylwetki oprawione w poranne światło.
To było doprawdy dziwne, jak inaczej czułam się dzisiaj, niemal jakbym wkraczała w nowy rozdział życia






