Z perspektywy Elory
Nie wiedziałam, jak to się stało, tak naprawdę. W jednej chwili siedzieliśmy z Kaelenem, nasze spojrzenia były splecione, a cisza między nami aż iskrzyła od czegoś niewypowiedzianego, lecz namacalnego. A potem, bez chwili namysłu, pochyliłam się, a jego usta spotkały się z moimi. To było ciepłe, elektryzujące i absolutnie odurzające. Mój cały świat zawęził się do tego jednego m






