Perspektywa Elory
Obudziłam się gwałtownie, a moje ciało było zlane zimnym potem. Serce waliło mi w piersi, desperacko łapałam oddech, a mroczne, duszące uczucie z koszmaru wciąż się mnie trzymało. Mój wzrok błądził dookoła, ale widziałam tylko czerń. Żadnego światła, żadnych dźwięków – tylko ta bezdenna pustka. Zalała mnie fala paniki, zaczęłam walczyć z obezwładniającym poczuciem uwięzienia. Nie






