Perspektywa Kaelena
Nie wiedziałem, co innego mógłbym zrobić, więc zaprowadziłem Elorę do mojego pokoju zamiast do jej. Tak wydawało się bezpieczniej, jakby trzymanie jej blisko mogło uchronić ją przed niebezpieczeństwem, przynajmniej w tej chwili. – Masz – powiedziałem, podając jej ręcznik.
– Powinnaś wysuszyć włosy. – Starałem się mówić spokojnie, choć wszystko wydawało się nie tak, jakbym stąpa






