Perspektywa Elory
Śmiech Kaelena wypełnia przestrzeń między nami, bogaty i ciepły, a ja czuję, jak moja twarz robi się coraz gorętsza.
– Och, Eloro – wzdycha, wciąż uśmiechając się tym doprowadzającym do szału uśmiechem. – Ten ogień nie zgaśnie, dopóki właściwie się nie połączymy. Wiesz o tym, prawda?
Jego słowa posyłają przez moje ciało nową falę żaru, a ja przygryzam wargę, z trudem odnajdując g






