Punkt widzenia Kaelena
Stałem na środku pokoju, czując, jak ściany zacieśniają się wokół mnie. Powietrze było gęste od napięcia, a ja nie potrafiłem zrozumieć, co się dzieje. Cisza była ogłuszająca, przerywana jedynie nerwowym szelestem ruchów mojego ojca, Alfy Silasa, który próbował skontaktować się ze Staruchą z Kręgu Mooncrest. Jego ręce drżały, gdy po raz trzeci wybierał numer.
— Brak odpowied






