Punkt widzenia Elory
Głos Corvina wzniósł się w niskim, gardłowym śpiewie, a każde słowo wiło się w powietrzu niczym pasma mrocznej energii, owijając się wokół pokoju. Wtedy dołączyła do niego Hestia, jej głos był cichszy, ale nie mniej potężny. Uniosła naczynie wysoko, a gęsty purpurowy płyn kołysał się w środku, odbijając przyćmione światło złowrogim blaskiem. Widok własnej krwi wirującej w tym






