Perspektywa Kaelena
Tego wieczoru w kawiarni było cicho; zwykły gwar rozmów zastąpił cichy brzęk naczyń i stłumiony dźwięk radia grającego w tle jakąś starą melodię. Wszedłem do środka z rękami w kieszeniach kurtki i omiotłem wzrokiem niemal puste loże. Znajomy zapach kawy i świeżo grillowanych burgerów wypełniał powietrze, ale w żaden sposób nie kojło to niepokoju skręcającego mi wnętrzności. Nie






