Perspektywa Elary
— Gdzie byłeś? — zapytałam Quinna, sadowiąc się obok Sloane na tylnym siedzeniu. Chciała, żebym przy niej była, przerażona wizją samotności. Trzymałam ją mocno, gdy drżała i pociągała nosem.
— Tamte gnoje zamknęły mnie w łazience, kiedy zobaczyłem Sloane — wycedził, a napięcie w jego głosie mówiło mi, że jest wściekły.
— Mówiłam ci, żebyś od razu do mnie zadzwonił, jeśli ją znajd






