Perspektywa Elary
Oddycham ciężko, gdy adrenalina krąży w moich żyłach. Jej głośny pisk przebił się przez ogólny hałas i teraz w sali zapadła absolutna cisza.
Lepka, różowa substancja oblepiała ją niczym druga skóra, sprawiając, że wyglądała komicznie. Powstrzymałam się od spojrzenia na siedzącego obok niej Kaelena, ale kątem oka widziałam, że sięga po serwetkę, by się wytrzeć.
Z jakiegoś powodu n






