Z perspektywy Elary
Miał rację i nienawidziłam tego. Gardziłam tym. Gardziłam nim.
Moje ciało mnie zdradziło, ujawniając to, co tak bardzo starałam się przed nim ukryć. Zacisnęłam dłonie w pięści, próbując odzyskać kontrolę. Och, jak ja go nienawidziłam.
Posyłałam mu wściekłe i zirytowane spojrzenia, a on odpowiadał rozbawieniem i płonącym pożądaniem. Cmoknął z dezaprobatą i celowo musnął knykci






