Perspektywa Zelene
Sylvie spojrzała na mnie, jakbym oszalała, i nie mogłam jej za to winić. Byłam dla niej suką, ponieważ jedynym, czego pragnęłam, było to, by Valerion należał do mnie. Nie mogłam zaprzeczyć faktowi, że byłam żądna władzy, chciałam wiedzieć, jak to jest być na pozycji władzy, gdzie nikt nie kwestionowałby mojego autorytetu, chciałam być nietykalna, a jaki jest na to lepszy spo






