Perspektywa Sylvie
Zachichotała i zajęła miejsce obok mnie, lekko kłaniając się Sarkonowi. – Kyra, co ty tu robisz? – zapytałam ponownie. Położyła dłoń na moim ramieniu, a ja ją strzepnęłam; naprawdę bardzo bym wolała, żeby nie dotykała mnie dwulicowa suka.
Oparła się na swoim miejscu z gracją i ponownie zachichotała, po czym mi odpowiedziała. – Widzę, że poznałaś moją kochaną siostrę, Kyrę – po






