Jonathan patrzył na mnie swoimi ciemnymi oczami. Zanim zdążyłam zareagować, wymierzył mi kolejnego, mocnego klapsa.
Plask tego uderzenia napełnił mnie zarazem furią, jak i szokiem. On naprawdę dał mi klapsa!
Wpatrywałam się w niego z niedowierzaniem, a z mojego spojrzenia kapała złość i nienawiść. Właśnie miałam się podnieść, gdy on wepchnął mnie z powrotem na łóżko.
Spojrzał na mnie poważnie i rz






