– Ale... – Zmarszczyłam brwi. – Wydaje się, że z Alicią też nie żyją w najlepszych stosunkach.
Gabrielle natychmiast odchrząknęła. – To się nie wyklucza. Nie lubi Alicii – i nie lubi też ciebie.
– Rozumiem...
Spojrzałam na jej profil i mruknęłam: – Jesteś jedyną osobą, co do której czuję, że mogę jej teraz naprawdę zaufać.
Odpowiedziała krótko: – Wiem.
– Mówię poważnie – dodałam. – Naprawdę ci uf






