Gabrielle spojrzała na mnie dziwnie kilka razy, po czym nagle westchnęła. – Ty naprawdę...
– Co?
– Zmieniłaś się.
Spojrzała na mnie poważnie. – Na początku myślałam, że to tylko utrata pamięci. Ale teraz to tak, jakby zmieniła się cała twoja osobowość.
Wzruszyłam ramionami. – Może po prostu w końcu odnalazłam prawdziwą siebie.
Szczerze mówiąc, chciałam po prostu po cichu uniknąć Jonathana i Alicii






