Edward zerwał się na równe nogi, jego klatka piersiowa falowała z gniewu. Posłał mi ostre, lodowate spojrzenie.
Stałam tam oszołomiona, a w głowie mi dudniło. Nie spodziewałam się, że Aria pójdzie na całość.
Poszłam za nim, gdy pośpiesznie ruszyliśmy sprawdzić, co z Alicią.
W sypialni leżała na łóżku, a łzy płynęły jej po twarzy. Jej policzek szpeciło kilka długich zadrapań – przerwana skóra, krwa






