Miarowe kroki Jonathana odbijały się echem, gdy powiedział leniwie: "Więc w końcu postanowiłaś do mnie zadzwonić?"
Zanim zdążyły w ogóle opuścić moje usta, moje słowa zostały ucięte.
"Elise, myślałem, że jesteś twardsza."
Usłyszałam brzęk lodu o szkło po jego stronie i wzięłam głęboki oddech. "Jonathan, muszę z tobą porozmawiać."
"O co chodzi?"
Jego głos był spokojny, jakby spodziewał się, że się






