Obudził mnie odgłos wymiotów dobiegający z naszej łazienki oraz ostre, poranne światło wpadające przez okna, których zapomniałem zamknąć poprzedniego wieczoru. Emma wymknęła się z łóżka, nie budząc mnie, co było dowodem na to, jak głęboko spałem po tygodniach płytkiego, niespokojnego snu. Aeson poruszył się we mnie niespokojnie, podsuwając obrazy naszej cierpiącej partnerki, ponaglając mnie do poś






