"Dobrze, zaraz tam będę". Nina rozłączyła się. Funkcjonariusze jednostki antyterrorystycznej, oblężeni przez małe zwierzęta, dzwonili do niej z prośbą o pomoc.
Ich błaganie wcale jej nie zaskoczyło. W końcu Grant z wydziału śledczego nieustannie wychwalał jej zoo i udostępniał zbiórki na ratowanie zwierząt. Oddział SWAT podlegał bezpośrednio pod komendę główną, więc naturalnie musieli o niej słysz






