Ciągnął dalej: – Niedługo po tym, jak ten poszukiwacz przygód odszedł, wpadł Eliam, żeby odebrać wielbłądy. Kiedy tylko zauważył tego zagranicznego papierosa wetkniętego za moje ucho, wyraz jego twarzy natychmiast się zmienił.
Handlarz wielbłądami skrzywił się dokładnie tak samo jak wtedy Eliam. – Chwycił mnie mocno za ramię i warknął: „Skąd masz tego papierosa?”.
– Wkurzyłem się i zrzuciłem jego






