SLOANE
Wkraczam do biurowca Nexus z dumnie uniesioną głową, ściskając w jednej dłoni upominek w ramach przeprosin.
Nerwy, które buzowały we mnie od czasu tej małej przemowy pana Turnera w stylu „musisz-przeprosić”, wciąż tam są, ale jestem zdeterminowana, by dobrze wykonać swoją pracę.
Przypominam sobie, że nie jestem tylko zwykłą stażystką. Nie bez powodu powierzyli mi konto Nexus. Zapracowałam n






