HAYES
Uderzam telefonem o biurko mocniej, niż zamierzałem, a głośny trzask echem rozchodzi się po gabinecie. Zaciskam szczękę, wpatrując się w czarny ekran, siłą woli pragnąc, by rozświetlił się połączeniem lub wiadomością od niej. Nic. Tylko cisza.
Sloane unika moich telefonów od wczoraj, a wiem, że jej telefon działa bez zarzutu.
Richard wspomniał, że rozmawiał z nią dzisiaj wcześniej, więc odbi






