"Tak myślisz?" Znów bierze łyk. "Właśnie w tej chwili jest w twoim biurze."
Zerkam na niego z przymrużonymi podejrzliwie oczami. "Skontaktowałeś się z nią? Co ty zrobiłeś, Gavin?" Sfrustrowane kręcenie głową uwalnia kilka loków. "Nie biorę jej. Właśnie wygrałam dla nas dużą restaurację. Nie zasługuję na przerwę?"
Wypuszcza z siebie westchnienie, odsuwając się od blatu i krążąc po podłodze. "Pytała






