Skupiam wzrok na szklance. – Jak zeszłaś się z Kierą?
– To ona podeszła do mnie. Kiera jest dość śmiała. Bawiłyśmy się w piasku jak dzieci, a w chwili, gdy nadarzyła się okazja do pocałunku, moje wnętrze eksplodowało. To nie był mój pierwszy pocałunek, ale był najlepszy, i każdego dnia marzę o tym, by była moim ostatnim. – Wodzi palcem po brzegu szklanki, po czym podnosi na mnie wzrok. – Twoja kol






