Wygłodniała kobieta.
Chwytam najbliższą rzecz, z którą styka się moja dłoń i zaciskam na niej palce, szarpiąc wielokrotnie oraz wsuwając i wysuwając palce – w tę i z powrotem, w gorączkowym rytmie.
Moja szparka wydaje się tak niesamowicie rozciągnięta, gdy dodaję trzeci palec i poruszam dwoma, podczas gdy jeden sięga do tego jedynego miejsca, które sprawi, że moje oczy mocno się zacisną, a brzuch






