HAYES
Popycham drzwi działu produkcji, powoli rozglądając się wokół. Julian idzie za mną, próbując dowiedzieć się, co zaszło między tym łysym facetem a mną. Hugh, czy jak mu tam, robił wszystko, żeby zagrać mi na nerwach, ale nie zamierzałem wpadać we wściekłość z powodu kogoś tak mało istotnego.
Co moje kręcenie się po Nowym Jorku ma wspólnego z firmą? Byłem we Włoszech przez lata, a mimo to wszy






