SLOANE
– Cóż, zastanawiałeś się nad tym, co powiedziałem, Hayes? – pyta tata, posyłając mi taksujące spojrzenie.
Hayes przygląda mi się tak, jakby widział mnie po raz pierwszy, a potem odwraca wzrok i skupia go na moim ojcu.
– Obecnie nikogo nie zatrudniamy, zresztą wiesz, jak jest. W tym krytycznym momencie nie możemy przyjąć nowej osoby.
– Ale ona będzie atutem dla twojej firmy. Widziałeś jej pr






