– Więc w końcu przyznajesz, że jestem kobietą i że mnie jako taką postrzegasz.
Szlag by to. Podchodzi bliżej. Jest tak blisko, że wdycham jej uwodzicielski zapach, tak blisko, że jej ciepło owija się wokół mojego kutasa, sprawiając, że staje się twardy jak nigdy.
Co jest takiego w Sloane, że za każdym razem, gdy znajduje się w pobliżu, tak cholernie się podniecam?
Przeważnie wcale nie musi nawet t






