— Przepraszam. To było nie na miejscu. Ja po prostu… przepraszam.
Wzrok Richarda wciąż spoczywa na mojej twarzy, a jego szczęka jest mocno zaciśnięta. Po pełnej napięcia chwili wypuszcza powietrze i osuwa się na krześle.
— Chcę dla niej jak najlepiej, Hayes. Naprawdę. Ale ona jest młoda i nie widzi szerszej perspektywy. Ten chłopak jest dla niej dobry. Jest stabilny, odnosi sukcesy i ma wszystko,






