– Okej, idź pierwsza, a ja zaraz do ciebie dołączę, chcę tylko skorzystać z twojej toalety.
– Nie! – wykrzykuje. Natychmiast się reflektuje, uśmiecha się i dodaje miękko: – Nie. Moja toaleta jest bardzo brudna. Powinnaś skorzystać z toalety dla gości. – Mówi, na wpół dysząc.
Mam cię! Więc w jej pokoju jest facet.
– Okej, chodźmy. – Udaję, że idę z nią do kuchni, a potem mylę trop i wpadam do pokoj






