SLOANE
– Jak u diabła mogłaś popełnić tak głupi błąd, Sloane? – Wzdrygam się fizycznie i psychicznie, gdy głos Gavina Tuckera tnie gęste powietrze w jego biurze.
Jest wściekły, a wyraz jego oczu sprawia, że mam ochotę schować się pod dywan i zniknąć.
Mrugam gwałtownie, próbując uspokoić oddech, ale jest mi niedobrze, szok pulsuje we mnie, przeistaczając się w lód, który mnie zamraża.
Gavin jest ta






