SERAPHINA
Płomienie zasłoniły mi widok mężczyzny, ale zostawiły mnie z pytaniami, które paliły mocniej niż sam ogień. Kim był... i dlaczego tam stał?
Wypadliśmy z tunelu w kruchy świt; dym przylegał do naszych ciał jak druga skóra. Moje płuca płonęły z bólu. Każdy oddech przypominał wdychanie popiołu. Powietrze na zewnątrz było zimne i surowe, ostro uderzając w moją wilgotną od potu skórę. Rozejrz






