SERAPHINA
Czy to mógł być sen?
Zamknęłam oczy i wtuliłam się w niego, poddając się pocałunkowi, który był głęboki, namiętny i pochłaniający. Jeśli to był sen, chciałam zagubić się w nim na zawsze.
Wargi Ronana znieruchomiały na moich na jedno uderzenie serca. Kiedy otworzyłam oczy, jego spojrzenie wwiercało się we mnie, wilcze i surowe, jakby właśnie podarowano mu rzecz niemożliwą. – Czy ten pocał






