RONAN
"Ronan..."
Głos mojej matki dobiegł z tyłu.
Ten dźwięk przeciął las jak ostrze, zatrzymując moje serce na ułamek sekundy. Krew zagotowała się w moich żyłach, każdy mięsień spiął się boleśnie, ponieważ wiedziałem, co to tak naprawdę jest. Klątwa. Przekręcająca jedyny głos, którego nie słyszałem od lat, w broń na tyle ostrą, by przebić kość.
Verkas warknął, krążąc w cieniach mojego umysłu, ni






