SERAPHINA
Moja pierś unosiła się i opadała gwałtownie, gdy wpatrywałam się w maskę orła. Znowu jego głos brzmiał tak znajomo, a jego silnie zbudowane ciało wydawało się znajome i nieznajome zarazem. Ukrył również swój zapach i aurę. Cofnęłam się o krok pod wpływem niepokojącego uczucia, które od niego wyczuwałam.
Z powodu maski orła i cienia padającego na jego oczy, nie mogłam dostrzec ich koloru,






