SERAPHINA
Lily przez długi czas milczała, słuchając mnie. Następnie jej głos był cichy, ale ostry jak sztylet. – Sero… czy ten Alfa, który coś podejrzewa, to ten sam, który wywołał twoją ruję?
Zamarłam.
– Nie – powiedziałam natychmiast. Zbyt szybko. Zbyt defensywnie.
Lily zmrużyła oczy. – Jesteś pewna? Wiesz, że ruja jest bezpośrednio połączona z emocjami wilczycy i w dziewięćdziesięciu dziewięciu






