SERAPHINA
Materac wpijał się w moje ramię, gdy zbliżałam się do korytarza prowadzącego do mojego pokoju. Bolały mnie ramiona, moje buty szurały o kamienną podłogę, ale mój umysł był zupełnie gdzie indziej. Skupiał się na uwagach Lily, na przybyciu Dantego i na Ronanie, z którym miałam dzielić pokój. Nie wiedziałam, co wydarzy się od tego momentu, ale wiedziałam, że wszystko uległo całkowitej zmian






