SERAPHINA
„Co tu się do cholery dzieje?” – zapytałam powoli. Obecność ich wszystkich tutaj wydawała się niewłaściwa na bardzo wielu poziomach.
Finn odezwał się jako pierwszy, a jego głos był cichy, ale pewny. „Zostaliśmy wezwani przez instruktora Alf. Tak samo jak ty.”
Zamrugałam zaskoczona. „Dlaczego? Czy nie powinniście wszyscy brać udziału w próbie?”
Ronan nic nie powiedział. Spojrzenie Dantego






